Jeżdżę więc jestem

Demonstruję z upodobaniem śmig. Jest to moja ulubiona ewolucja. Przez całe lata doskonalę ten styl jazdy. A wzorce czerpałem (jak większość polskich instruktorów) od austriackich narciarzy. Wprowadzili oni technikę bazującą na kontr-rotacji i „grze nóg” – czyli po prostu wykonanie śmigu. Długie lata ten sposób jazdy nie ulegał zmianie. Podobnie jak kristiania równoległa nisko-wysoko-nisko. Zapatrzony