Śmig na resztkach śniegu

Wiosna w Górach Kaczawskich. I choć sezon skończył się dawno temu, na trasach Łysej Góry leżą jeszcze resztki śniegu. Wykorzystałem okazję i swoim zwyczajem zafundowałem sobie mały spacer i trening narciarski na podchodzeniu. Z Jeleniej Góry to tylko krok… Szybki krok – trzeba się było pospieszyć. Śniegu za chwilę już tu nie będzie – na stoku leżą tylko małe płaty wzdłuż wyciągów. Pod nartami mokry firn, miękko. Wykonałem kilkadziesiąt skrętów. Ze względu na brak miejsca – ćwiczyłem swój ulubiony śmig. Pewnym utrudnieniem były przejazdy po trawie…

Share on Facebook0Share on Google+0Tweet about this on Twitter
Podziel się