Góry Olbrzymie i Łysa Góra

Wczoraj przed południem wybraliśmy się na rodzinny wypad w Góry Kaczawskie. Żona Basia zawiozła mnie samochodem na Chrośnicką Przełęcz, skąd udałem się na moje ulubione łąki na południowym zboczu Okola. Z tego miejsca fotografuję często Karkonosze. Kiedy tylko pogoda dopisuje i powietrze jest w miarę przejrzyste widok jest imponujący. Bowiem zawsze na pierwszym planie niezwykle fotogeniczny masyw Łysej Góry, a ponad nim – doskonale widoczne niebotyczne Góry Olbrzymie. Trafiłem ze spacerem w dziesiątkę. Słońca co prawda nie było, ale widoczność niesamowita. Karkonoskie schroniska, trasy narciarskie, w rejonie Kopy, ukochany Kocioł Smogorni (gdzie spędziłem w młodości wiele godzin na nartach) można było dojrzeć bez najmniejszego trudu. No i oczywiście w zasięgu ręki mikrostacja, w której przebywałem pół życia.

Leave Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *