Demonstratorzy 2018

Tuż przed Nowym Rokiem (30 i 31.12.2017) Aesculapiacy mieli zajęcia narciarskie w Pisarzowicach (Czarnów – Ski). Pierwszego dnia przeprowadziłem sprawdzian z jazdy stylowej. Brali w nim udział wszyscy uczestnicy z tzw. „grup jeżdżących”. Dzieci wykonywały łuki płużne, skręt równoległy NW oraz śmig. Ponadto szkoliłem podczas tego weekendu grupę zaawansowaną – narciarzy posiadających Stopień Demonstratora Szkolnego PZN (jest to pierwszy stopień kadrowy jaki można uzyskać w Stowarzyszenia Instruktorów i Trenerów Narciarstwa; dzieci w wieku 12 – 15 lat). Jak to zwykle na początku sezonu bywa – było to rozjeżdżanie. Ćwiczyliśmy przeważnie skręty równoległe długie i skręty równoległe NW. Oto 10 zdjęć ukazujących narciarzy (w skręcie), których aktualnie uczę jeździć na nartach. Zwróćmy uwagę na dość wysoki poziom zaawansowania jak na ten wiek. Demonstratorzy już niedługo wezmą udział (podobnie inne grupy Aesculapa) w obozie zimowym na Odrodzeniu. Jeździć będą w Szpindlerowym Młynie. Niestety z powodu mojej aktualnej sytuacji (przebywam na świadczeniu przedemerytalnym i nie mogę przekroczyć ustawowego limitu zarobków) nie będę mógł prowadzić zajęć z moją grupą na tym obozie.

Wyniki sprawdzianu

wyniki-sprawdzianu-30-12-2017

Demonstratorzy – ujęcia filmowe sprzed 2014 roku

Wyżej pisałem o demonstratorach 2018 (najnowsze zdjęcia) – jest ich obecnie 5 osób. Dla porównania przypominam raz jeszcze jeden z wielu filmów, jakie udostępniałem całkiem niedawno na łamach profilu Aesculapiacy. Widać na nim w 2013 roku kilkunastu młodych kandydatów na instruktorów – do teraz przetrwała w szkole 1 osoba (to dramat!). Filmy te tworzę zarówno w celu przedstawienia historii szkoły, jak i po to, aby ukazać Państwu idee i schemat funkcjonowania (i bytu) Aesculapa. Szkoła nasza przez lata utrzymywała się na „fali” dzięki temu, ze „produkowała” w sposób ciągły, systematycznie, instruktorów rekrutujących się z jej wychowanków. Wychowankowie po wieloletniej nauce w naszej szkole byli w drodze selekcji – wyłaniania najzdolniejszych – kierowani na kursy kadrowe SITN. I po chwili te byłe dzieci (na bazie swoich doświadczeń – z autopsji) uczyły następne dzieci. Następne pokolenia. Najstarsze roczniki zawsze odchodzą – ludzie się żenią, wyprowadzają się z Jeleniej Góry, wyjeżdżają za granicę. Trzeba ciągle szkolić nowych instruktorów. Instruktorzy nie rosną jak grzyby po deszczu. Proces wychowania dobrego instruktora trwa wiele lat. Jeśli coś niedobrego się dzieje – naraz kilku odchodzi do konkurencyjnej szkoły narciarskiej – to jest niepowetowana strata. Trzeba zaczynać od początku. Albo tak, jak w piłce nożnej – szukać po Polsce i „kupować” instruktorów… Z „łapanki”…

Share on Facebook2Share on Google+0Tweet about this on Twitter
Podziel się

Leave Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *