Na nartach biegowych

Jak postanowiłem, tak zrobiłem. Pierwszy raz stanąłem na nartach biegowych. Dosłownie stanąłem, i to od razu z dużym sukcesem uważam. Bo zachowanie równowagi na lekkich, filigranowych nartkach (w porównaniu z moimi zjazdówkami) jest dość trudne, a mi udało się biegać pół dnia bez większych kłopotów, i… żadnej tam wywrotki. Chyba zaprocentowały lata spędzone w instruktorskim […]